Reklama

Piotr Kuśmierczyk i Robert Gołębiowski: Daliśmy z siebie wszystko, czyli całe 30 procent

Ja nawet nie powinienem na ten bieg jechać, powtarzałem to sobie od dwóch, trzech tygodni przed startem. Miałem masę pracy, byłem niewyspany, przemęczony. Zdrowy rozsądek podpowiadał, żeby odpuścić. Ale pojechałem i nie żałuję - Piotr Kuśmierczyk i Robert Gołębiowski opowiadają, jak to jest przebiec 160 km

 

To nie był zwykły bieg. Samo dotarcie do mety daje zawodnikom cenne punkty, które otwierają drogę do startu w najsłynniejszym ultramaratonie w Chamonix we Francji. Run & Bike Orlich Gniazd 2026 to cztery różne wyzwania dopasowane do ambicji i możliwości startujących. Największym marzeniem twardzieli był Ultra Run na 160 km, który wystartował z Krakowa. Limit czasu wynosił 32 godziny. W ultramaratonie pobiegli trzej przyjaciele z Radomska: Piotr Kuśmierczyk, Maciej Szefer i Robert Gołębiowski. Razem ruszyli na trasę, a w sobotę 18 kwietnia zameldowali się na mecie.

Reklama

...

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 86% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/05/2026 13:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości