Reklama

„Dąb Wolności" w Pławnie ma swoją historię i obrońców. Dołączył do nich dendrolog

Posadzony w 1918 roku w Pławnie, jako symbol odzyskania wolności dąb, posiada od 2006 roku statut pomnika przyrody. Podczas prac budowlanych prowadzonych w obrębie pławińskiego parku został uszkodzony system korzeniowy drzewa. Jego stan wymagał interwencji "lekarza drzew" - dendrologa Ernesta Rudnickiego.

W 2013 roku Plac Wolności w Pławnie w gminie Gidle przeszedł remont. Wówczas system korzeniowy dębu poważnie ucierpiał. W 2020 roku gmina Gidle zwróciła się do Ernesta Rudnickiego, dendrologa, w sprawie przeprowadzenia zabiegów pielęgnacyjnych drzewa.Został on poddany pielęgnacji w sierpniu 2021 roku. Wówczas usunięto grube martwe konary, które uschły w związku z uszkodzeniem systemu korzeniowego oraz wycofano koronę do niższych partii. Rany zabezpieczono impregnatem żywicznym. O wykonanych pracach sam dendrolog mówił: „Podjęliśmy próbę zbalansowania części nadziemnej z podziemną."

Na początku prowadzenia prac, gdy Ernest Rudnicki pojawił się w Pławnie, spotkał się z nieprzychylnością miejscowych bywalców okolic "Dębu Wolności". W komentarzach na swoim proflu facebookowym na pytanie, czy mieszkańcy byli „napastliwi werbalnie", odpowiedział: "Początkowo. Nieco z zamiarem zabicia mnie za próbę podjęcia wycinki dębu."

Reklama

Zachowanie mężczyzn miało świadczyć o ich podejrzliwej postawie wobec wszystkich osób, które miałyby zamiar w jakiś sposób zaszkodzić drzewu. Bo im bardzo na nim zależy. Po zapewnieniach dendrologa, że chce on pomóc, a nie zaszkodzić, mieszkańcy obdarzyli go przychylnością. Ernest Rudnicki na swoim profilu społecznościowym zamieścił zdjęcie przedstawiające „Obrońców Dębu Wolności". Z pozdrowieniami.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości