Reklama

Czytelnik: W tych łąkach takich opon i innych śmieci nie brakuje. Może warto puścić tam drona i zrobić z tym porządek?

Pan Krzysztof wcześnie wstaje, a że mieszka w dzielnicy Sucha Wieś, to na spacery z psem wychodzi w okoliczne pola i łąki, te między ulicą Partyzancką a św. Jadwigi Królowej.

- I nie wierzę, że ludzie tego ognia i dymu nie wiedzieli - mówi Gazecie i przesyła zdjęcia.

A na nich widać płonące nielegalne składowisko opon. I to, co już po ugaszeniu, z nich zostało.

- To było ogromne i bardzo trujące ognisko - opowiada. - Ciekawe, że z osiedla bloków, z których z wyższych pięter na pewno doskonale widać, niczego nie zauważyli. 

Radomszczanin dodaje, że on często spaceruje tamtędy ze swoim psem i widzi, kiedy nielegalnych wysypisk, mniejszych i większych, przybywa. 

- A przybywa. Takich z opon jest wiele. Można sobie wybierać i za......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 76% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości