Pacjentka: - Boli mnie pierś, a w szpitalu zaproponowali mi badanie USG na NFZ, i teraz uwaga, na maj 2025 roku! - To niemożliwe - mówi Gazecie Przemysław Drozdek, kierownik szpitalnej kancelarii.
W środę 21 lutego Czytelniczka pisze do Gazety: - Mam skierowanie od ginekologa z własnej przychodni na USG piersi, bo mnie bardzo boli. Sęk w tym, że moja przychodnia umowę na takie badanie podpisała tylko ze szpitalem. A tam z kolei zaproponowali mi termin badania ultrasonografem dopiero za rok i dwa miesiące! Dwa razy z niedowierzaniem dopytywałam o datę, którą usłyszałam - nie kryje rozgoryczenia kobieta. - Uwierzycie? Bo ja sama do dzisiaj w to nie wierzę.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze