Na ulicach Radomska oraz na wsiach pojawiły się plakaty poseł PiS Anny Milczanowskiej. Do złudzenia przypominają te wyborcze. Jest na nich wizerunek posłanki, logo partii, biało-czerwona flaga, hasło „Rządowe Programy zmieniają Polskę dla Ciebie” i wielkimi literami nazwisko: Anna Milczanowska. Spytaliśmy Państwową Komisję Wyborcza, czy to zgodne z prawem, bo kampanii wyborczej jeszcze nie ogłoszono
Wysłaliśmy PKW zdjęcia plakatów wiszących na ulicach Radomska i w powiecie z pytaniem: „W załączniku przesyłamy banery, jakie zawisły w powiecie radomszczańskim (miejscowości Gomunice, Kamieńsk, Radomsko). Prosimy o opinię, czy wieszanie takich banerów, do złudzenia przypominających banery kampanijne, opatrzonych logiem partii, jest zgodnie z Kodeksem Wyborczym i wytycznymi oraz czy narusza przepisy czy jest z nimi zgodne.”
Państwowa Komisja Wyborcza odpowiedziała, cytując swoje wytyczne z 17 kwietnia tego roku. Te są jednoznacznie:
„Podejmowanie przez podmioty lub osoby, także te, które zamierzają uczestniczyć w zbliżających się, lecz jeszcze niezarządzonych wyborach, takich działań, które noszą cechy kampanii wyborczej, jest niezgodne z przepisami prawa wyborczego” - napisano w wyjaśnieniu. - „Agitację wyborczą można prowadzić od dnia przyjęcia przez właściwy organ zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego na zasadach, w formach i w miejscach, określonych przepisami kodeksu”.
Czy plakaty, które zawisły na ulicach powiatu są agitacją wyborczą? Są przygotowane jak plakaty wyborcze, mają podobiznę, logo partii, wielkie nazwisko:

Porównaliśmy je z plakatami wyborczymi Anny Milczanowskiej z kampanii w 2019 roku. Te wyglądały tak:

PKW zwraca też uwagę, że „przepisy Kodeksu wyborczego nie ograniczają natomiast działań nienoszących znamion tak rozumianej agitacji wyborczej, w tym rozpowszechniania treści nieodnoszących się do wyborów i zamiaru kandydowania, w szczególności podejmowanych przez osoby pełniące funkcje publiczne w ramach wykonywania przez te osoby piastowanych przez nie stanowisk.”
Jednak „działania o charakterze agitacji wyborczej podjęte przed zarządzeniem wyborów naruszają zasadę równości kandydatów i komitetów wyborczych, są sprzeczne z zasadami dobrze pojmowanej kultury politycznej i są powszechnie odbierane jako obejście prawa m.in. przez osoby fizyczne promujące się w ten sposób. Należy zwrócić również uwagę na to, że zarówno w okresie poprzedzającym kampanię wyborczą, jak i w jej trakcie, osoby piastujące funkcje publiczne, w tym przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej, angażujące się w agitację na rzecz partii politycznych lub komitetów wyborczych obowiązane są ściśle oddzielać taką działalność od wykonywania obowiązków związanych z pełnioną funkcją. Niestosowanie się do tej zasady oznaczałoby angażowanie środków publicznych.”
W Polsce kampanię wyborczą można prowadzić dopiero od dnia ogłoszenia wyborów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Normalnie jest to niedozwolone, ale sa rowni j równiejsi. Tak samo na plocie targowicy wisi plakat Cieciory. Ale to koalicjant, wiec ma te same prawa.
Tak samo obwiesza się po płotach Małgorzata Janowska w Bełchatowie i okolicy. Pewnie myślała, że załapie się na listy wyborcze, a tu Antoni pokazał jej faka. I słusznie! Za Kleszczów!
Chciałoby się powiedzieć, jaki płot, taki poseł.
Normalnie jest to niedozwolone, ale sa rowni j równiejsi. Tak samo na plocie targowicy wisi plakat Cieciory. Ale to koalicjant, wiec ma te same prawa.
Tak samo obwiesza się po płotach Małgorzata Janowska w Bełchatowie i okolicy. Pewnie myślała, że załapie się na listy wyborcze, a tu Antoni pokazał jej faka. I słusznie! Za Kleszczów!
Chciałoby się powiedzieć, jaki płot, taki poseł.