Na początku stycznia w miejskiej spółce TBS pracownicy wybrali przedstawiciela załogi. Został nim Grzegorz Grabny. Wygrał z Grzegorzem Mineckim, radnym miejskim RdR. Ledwie po miesiącu Grabny został w powtórnym głosowaniu przez pracowników odwołany. Powodem miało być „upolitycznienie funkcji” przez rozmowę z Gazetą Radomszczańską
Andrzej Andrysiak, aa@radomszczanska.pl
Przedstawiciel załogi to funkcja społeczna. Reprezentuje załogę w kontaktach z zarządem spółki. Wybierany jest tam, gdzie nie działają związki zawodowe. Występuje, rozmawia, reprezentuje pracowników w kontaktach z zarządem, przede wszystkim w sprawach pracowniczych. Startować w wyborach może każdy pracownik poza prezesem, wybrany nie ma związkowej ochrony.
W Towarzystwie Budownictwa Społecznego wybory przedstawiciela załogi odbyły się na początku stycznia. Zgłoszono trzy kandydatury, jedna się wycofała. Ostatecznie w wyborach wzięli udział Grzegorz Minecki, radny z prezyde......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 82% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cuda w TBS są od czasu kiedy został zmieniony zarząd po wyborach które wygrał obecny prezydent,ciągle tylko nieporozumienia, oszustwa i zastraszanie pracowników,czas najwyższy aby to ukrucić ,aby odpowiednie służby się tym działaniom przyjrzały
Zanim puścisz w "obieg" te swoje rozważania - wpierw je przeczytaj... To jest żałosne - stylistycznie i gramatycznie! Cześć, czołem Wesoły Bronek!
Po pierwsze nie rozumiem kompletnie po co Gazeta Radomszczańska dalej ciągnie wątek G.G. W tym momencie z wyborów na przedstawiciela załogi, które odbyło się w TBS stworzyliście jakiś serial obyczajowy, odcinkowy, poruszany ponownie co jakiś czas. Jakby G.G. miał co najmniej kandydować na stanowisko prezesa w TBS, a przecież chodziło o zwykłą funkcję przedstawiciela pracowników. Po drugie, ktoś w komentarzach pod starymi artykułami wyjaśnił myślę, że dosadnie, iż G.G. idąc z tym tematem do Gazety R. i podpisując się pod wszystkim jako człowiek "Nowej Lewicy" dbał o swoje partyjne interesy i jednym ruchem zaprzepaścił jakiekolwiek możliwe działania na linii pracownicy -zarząd. Bo jaki zarząd, po ukazaniu się takiego artykułu chciałby z kimś takim jak pan Grabny podejmować jakiekolwiek rozmowy? Po trzecie osoba, która ten temat nagłośniła do gazety doskonale wie jak kopać pod własnymi "kolegami" prawda panie R.? A odnośnie komentarza Wkm - niezalogowany, zastraszanie i oszustwa? Ciekawy jestem skąd posiadasz ów wiedzę . Bo jeżeli jesteś pracownikiem TBSu to pójdź z pracodawcą porozmawiać, że coś ci nie pasuje albo się zwolnij w chwili, gdy coś ci nie pasuje. Zawsze są dwie opcje. Nie rozumiem po co te oszczerstwa.. przecież zawsze można w stanie sprawdzić czy robią przekręty, czy faktycznie twoje słowa mają potwierdzenie w rzeczywistości, przecież są odpowiednie organy za to odpowiedzialne, niech wykażą nieprawidłowości. Są czy nie ma? Jasne, że są. Darujcie sobie temat G.G., darujcie sobie swoje źródła informacji jakim jest pan R. i zajmijcie się czymś poważniejszym niż szukaniem sensacji, której nie ma.
Od razu wyjaśnię, bo niektórzy mogą nie zrozumieć przekazu. Mówiąc " Są czy nie ma? Oczywiście, że są " chodziło o organy odpowiedzialne za sprawdzanie czy nie doszło do nieprawidłowości.
"Osobo" napisałeś; "jak komuś nie pasuje niech się zwolni" - rozbawiłeś mnie do łez. Wszystkim pasuje, zwłaszcza takim jak np. J. Żarnecki - wchodzisz do pokoju' a on leży rozwalony na fotelu. Gość wzrostu siedzącego psa, był w straży miejskiej, straż się skończyła dostał fuchę w TBS. Tam wszyscy pracownicy są "partyjni", albo "ciche mysze". Wspomniałeś o "kandydowaniu" na Prezesa - prezes TBS to kumpel i partyjny ziomek Prezydenta miasta - nawet ten sam poziom *** Żadnego "kandydowania nie ma. Mieliście 1 kulturalnego, konkretnego ze Starostwa to miał dość. W TBS rządzi hydraulik i stolarz, bo kier. z innej branży, nadany i się nie zna.
Tak było ,jest i będzie zmieniają się władze zmienia się część załogi w spółkach. Jest to normalna kolej rzeczy,ale takich baranów jeszcze nie było. Gazeta jak sama nazwa wskazuje powinna zająć się poważnymi tematami miasta a nie Baranami z TBS . Pan GG nie jest z tego rozdania ale to kompletny debil i takich jest więcej choćby wspomniany JŻ. Pan że starostwa owszem miał dość bo po pierwsze też z układu człowiek AM a po drugie nic nie umiał co zrobił to spieprzył. Pań redaktor nie bardzo wie z kim rozmawiać aby dowiedzieć się prawdy.
W odpowiedzi do radomszczanka : Napisałem to celowo, bo osoba, która napisała pierwszy komentarz pod artykułem żali się , że w TBS są zastraszani pracownicy czy dochodzi do oszustw. Więc moja odpowiedź , że jak nie pasuje niech się zwolni albo zawiadomi odpowiednie służby, które niech przeprowadzą kontrolę i ten komentarz tyczy się takich osób. Czytaj ze zrozumieniem, o ile to nie jest dla ciebie za trudne. Postawa pracowników nie jest ujęta w artykule, bo artykuł tyczy się G.G. , więc jeżeli chcesz rozmawiać merytorycznie to się najpierw przygotuj. Przejdź po urzędach, skarbówkach czy gdzie kolwiek indziej.. dla pań na stanowiskach ważniejsza jest kawka niż petent. A Ty mówisz o panu J.Ż jakby on był tylko precedensem na skalę Miasta. Skoro z imienia i nazwiska wymieniasz ludzi to czemu sama piszesz z anonimowego "radomszczanka"? Też się ujawnij, żeby ten pracownik TBS mógł sobie z tobą porozmawiać i żeby wiedział z kim rozmawia. A o kandydowaniu wspominałem, żeby pokazać skalę zidiocenia gazety, która z wyborów na przedstawiciela pracowników zrobiła taką telenowele.
Cuda w TBS są od czasu kiedy został zmieniony zarząd po wyborach które wygrał obecny prezydent,ciągle tylko nieporozumienia, oszustwa i zastraszanie pracowników,czas najwyższy aby to ukrucić ,aby odpowiednie służby się tym działaniom przyjrzały
Zanim puścisz w "obieg" te swoje rozważania - wpierw je przeczytaj... To jest żałosne - stylistycznie i gramatycznie! Cześć, czołem Wesoły Bronek!
Po pierwsze nie rozumiem kompletnie po co Gazeta Radomszczańska dalej ciągnie wątek G.G. W tym momencie z wyborów na przedstawiciela załogi, które odbyło się w TBS stworzyliście jakiś serial obyczajowy, odcinkowy, poruszany ponownie co jakiś czas. Jakby G.G. miał co najmniej kandydować na stanowisko prezesa w TBS, a przecież chodziło o zwykłą funkcję przedstawiciela pracowników. Po drugie, ktoś w komentarzach pod starymi artykułami wyjaśnił myślę, że dosadnie, iż G.G. idąc z tym tematem do Gazety R. i podpisując się pod wszystkim jako człowiek "Nowej Lewicy" dbał o swoje partyjne interesy i jednym ruchem zaprzepaścił jakiekolwiek możliwe działania na linii pracownicy -zarząd. Bo jaki zarząd, po ukazaniu się takiego artykułu chciałby z kimś takim jak pan Grabny podejmować jakiekolwiek rozmowy? Po trzecie osoba, która ten temat nagłośniła do gazety doskonale wie jak kopać pod własnymi "kolegami" prawda panie R.? A odnośnie komentarza Wkm - niezalogowany, zastraszanie i oszustwa? Ciekawy jestem skąd posiadasz ów wiedzę . Bo jeżeli jesteś pracownikiem TBSu to pójdź z pracodawcą porozmawiać, że coś ci nie pasuje albo się zwolnij w chwili, gdy coś ci nie pasuje. Zawsze są dwie opcje. Nie rozumiem po co te oszczerstwa.. przecież zawsze można w stanie sprawdzić czy robią przekręty, czy faktycznie twoje słowa mają potwierdzenie w rzeczywistości, przecież są odpowiednie organy za to odpowiedzialne, niech wykażą nieprawidłowości. Są czy nie ma? Jasne, że są. Darujcie sobie temat G.G., darujcie sobie swoje źródła informacji jakim jest pan R. i zajmijcie się czymś poważniejszym niż szukaniem sensacji, której nie ma.