Cofam wypowiedziane słowa, to tytuł książki Wiktora Suworowa, w której obala mit sowieckiego marszałka Gieorgija Żukowa, uznawanego przez komunistów za bohatera i zwycięzcę II wojny światowej. Jakoś tak mi się ten tytuł przypomniał po tym, jak przeczytałem o wycofaniu podpisu kontrasygnaty przez premiera Tuska. Cofnął swój własny podpis złożony pod nominacją sędziego na przewodniczącego sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Nie to, żeby wśród interesujących się polityką wywołało to jakieś zdziwienie,ale sytuacja jest dość zaskakująca i precedensowa.
Daniel Łuszczyn
felietony@radomszczanska.pl
Można bowiem na tej podstawie pokusić się o postawienie tezy, że w polityce można właściwie wymigać się i wytłumaczyć niemal ze wszystkiego, co wcześniej się zrobiło lub powiedziało. PO z przyległościami wygrała wybory. Jak to mówiła ówczesna poseł, a obecna minister, Izabela Leszczyna, rzeczywistość miała się zmienić jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Patrzę, obserwuję, porównuję, a miód z nieba nie leci, a mleko w rzekach nie płynie. I to nawet nie dlatego, że te wysychają. Rzeczywistość się nie zmieniła. Choć... Czekaj, wróć… Jest pigułka dzień po i renty wdowie. I to......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze