Dziura w drodze, brak chodnika i zieleni, słabe oświetlenie oraz smog - to stały repertuar zgłoszeń, skarg i wnioski, które trafiają do radnych
- W ostatnim czasie miałem skargi na organizację ruchu w rejonie Narutowicza i Kraszewskiego w związku z przebudową skrzyżowania. Jako radny z dzielnicy peryferyjnej otrzymuję skargi z każdej dziedziny życia publicznego. Począwszy od niedziałającej latarni, przez dziurę w jezdni i chodniku, aż po wniosek gruntownego remontu drogi - mówi Jacek Gębicz (Wspólny Samorząd).
W przypadku nieświecącej latarni mieszkańcy sami mogliby fakt ten zgłosić w urzędzie miasta. Ale tego nie robią. Na ten aspekt zwraca uwagę wielu radnych.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze