Oszust przedstawił się kobiecie jako pracownik Prokuratury Generalnej.
We wtorek 28 czerwca do 73-letniej radomszczanki zadzwonił mężczyzna, którego wzięła ona za przedstawiciela Prokuratury Generalnej. W rozmowie telefonicznej zdołał przekonać seniorkę, że jej biżuteria oraz pieniądze są zagrożone.
Zgodnie z poleceniami mężczyzny kobieta, chcąc ratować swoje oszczędności, włożyła je do reklamówki, a następnie wyrzuciła przez balkon. Oszust obiecał, że po przeliczeniu przez prokuraturę będą jej zwrócone.
Kobieta nie doczekała się na telefon o przeliczeniu i zwrocie przekazanych przez nią oszczędności. Wówczas zgłosiła sprawę na policję.
- Policjanci przypominają, że nikt z przedstawicieli instytucji państwowych nie prosi o przekazanie pieniędzy. W takich sytuacjach natychmiast powinniśmy się rozłączyć i poinformować o fakcie policję - informuje asp. Agnieszka Kropisz z radomszczańskiej komendy policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze