Nazywani są różnie, kiedyś byli po prostu społecznikami, dzisiaj to trzeci sektor, albo NGO-sy. Jedni dbają o środowisko naturalne, inni o szeroko pojętą kulturę, pomagają biednym, niezaradnym życiowo, jeszcze inni uprawiają i propagują sport. Co ich łączy? Problemy z siedzibą
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Można by osobny artykuł napisać o ich działalności w samym Radomsku, a zwłaszcza o ich pracy na co dzień i problemach, z jakimi się borykają. W naszym mieście działa ponad 20 fundacji, kilkadziesiąt stowarzyszeń rejestrowych i zwykłych. Ich listę prowadzi starostwo powiatowe.
Może pojawić się pytanie, po co działają, jaka jest z nich korzyść? Więc udzielmy od razu odpowiedzi. Jeśli tylko przyjąć, że te kilkadziesiąt organizacji organizuje czas tylko dla swoich członków, to mamy już działanie dla kilkuset osób. A jeśli wychodzą z ofertą do innych, niezrzeszonych, to liczba odbiorców r......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze