Kilka godzin trwała rozprawa apelacyjna w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim w sprawie podżegania do pisania SMS-ów do dwóch mieszkanek gminy Przedbórz. Za ich pisanie skazany został Wojciech O., za dyktowanie ich treści - burmistrz Przedborza Miłosz Naczyński. Sąd ogłosi wyrok w przyszłą środę.

W sądzie I instancji Miłosz Naczyński został skazany na rok i trzy miesiące bezwględnego więzienia, a także 4-letni zakaz zajmowania stanowisk w administracji publicznej. Wojciech O. za kierowanie gróźb karalnych usłyszał wyrok: rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata.
Od wyroku ze względów formalnych apelował prokurator (nie domagał się zmiany zasądzonej kary, tylko zmiany jednego z artykułów Kodeksu Karnego w kwalifikacji czynu), Miłosz Naczyński, jego adwokat i obrońca Wojciecha O. Ta trójka wnosiła o uniewinnienie.
Dzisiaj do akt burmistrz i jego mecenas dołączyli nowe dowody, które sąd przyjął. Potem były mowy. Mecenas Miłosza Naczyńskiego i on sam zwrócili uwagę przede wszystkim na to, że doszło do przedawnienia jeśli chodzi o zniesławienie, ponieważ pokrzywdzone kobiety wiedziały o zeznaniach Wojciecha O. od dawna, a to przestępstwo ścigane z urzędu może być do roku.
Miłosz Naczyński po raz kolejny powiedział, że jest niewinny.
Oskarżyciele posiłkowi (osoby pokrzywdzone w tej sprawie) i prokurator są przekonani, że w Radomsku zapadł słuszny wyrok i wnosili o jego utrzymanie.
Sąd, ze względu na złożoność sprawy zdecydował, że ogłoszenie wyroku nastąpi w środę 3 kwietnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze