Burmistrz Kamieńska Jarosław Bąkowicz na swoim oficjalnym Facebooku informuje o remoncie jednej z ulic w miejscowości Barczkowice. Przy tej okazji dostało się projektantowi.
- Prowadzimy intensywne prace drogowe na ulicy Polnej w Barczkowicach - pisze burmistrz. - Pierwotnie inwestycja miała objąć jedynie frezowanie i wymianę nawierzchni jezdni. Jednak okazało się, że w drodze ułożony jest jeszcze azbestowy wodociąg, do tego podbudowa drogi była o wiele gorsza niż "przewidział" projektant - to ostatnie zdanie okrasił emotikoną zdenerwowanej buźki, co oznacza, że nie jest z tego powodu zadowolony.
I dodał, że trzeba było wymienić stary, jeszcze azbestowy wodociąg na nową sieć, razem z zasuwami.
- Niebawem rozpocznie się układanie podbudowy drogi i wylewanie warstw asfaltu. Po zakończeniu prac drogowych planujemy również wymianę kostki przy krzyżu kapliczce - informuje mieszkańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wodociag azbestowy nie jest takim problemem jaki sie z niego robi. W krajach Beneluxu nadal sie ich uzywa, bo na azbescie nie osadzaja sie mineraly, nie bedzie rdzy i nie jest szkodliwy dla zdrowia dopoki sie nie krusza. Rury z azbestu sa prowadzone do odleglosci 1 metra przed przylaczem wody dla domostwa. Wiekszym problemem jest udokumentowanie gdzie dokladnie konczy sie rura i na jakiej odleglosci jest zakopana zeby nie zostala przypadkiem uszkodzona.
W pełni się zgadzam. Eternit na dachach też mógł sobie leżeć. Nie wymaga konserwacji. Ważne aby nie uszkodzić.
A pan burmistrz myślał że będzie lekko? Zaczęła się praca, podejmowanie decyzji. Lepiej się lansować na inwestycjach już wykonanych przez poprzednika i przypisać sobie czyjeś zasługi. Może niech zrobi kolejną zabawę np. z okazji zmiany czasu na zimowy. O.
A czy przypadkiem pan Burmistrz nie był radnym ? Zainteresował się dokumentacją ? Mógł w porę zareagować. No, ale teraz nie miał by co wytykać.
Jarek spuść powietrze. Zachowaj klasę. Po tobie też ktoś przyjdzie. Co ty jesteś budowlańcem drogowcem że się znasz ?
Wodociag azbestowy nie jest takim problemem jaki sie z niego robi. W krajach Beneluxu nadal sie ich uzywa, bo na azbescie nie osadzaja sie mineraly, nie bedzie rdzy i nie jest szkodliwy dla zdrowia dopoki sie nie krusza. Rury z azbestu sa prowadzone do odleglosci 1 metra przed przylaczem wody dla domostwa. Wiekszym problemem jest udokumentowanie gdzie dokladnie konczy sie rura i na jakiej odleglosci jest zakopana zeby nie zostala przypadkiem uszkodzona.
W pełni się zgadzam. Eternit na dachach też mógł sobie leżeć. Nie wymaga konserwacji. Ważne aby nie uszkodzić.
A pan burmistrz myślał że będzie lekko? Zaczęła się praca, podejmowanie decyzji. Lepiej się lansować na inwestycjach już wykonanych przez poprzednika i przypisać sobie czyjeś zasługi. Może niech zrobi kolejną zabawę np. z okazji zmiany czasu na zimowy. O.