Reklama

Brakuje karetek pogotowia ratunkowego. W nagłych przypadkach pomagają strażacy

Stan jednego z mieszkańców z ulicy Piastowskiej wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. I choć ze szpitala na Piastowską jest przysłowiowy "rzut beretem", to do pacjenta - zamiast karetki - przyjechali strażacy. 

Podobne sytuacje miały miejsce jesienią ubiegłego roku, gdy nadeszła druga fala epidemii Covid-19. Brak karetek.

Teraz mamy do czynienia z trzecią. Powoduje to natężenie wezwań zespołów pogotowia ratunkowego do chorych i poszkodowanych. Stąd też w wielu przypadkach na miejsce wezwania zdążają strażacy. Oni także są ratownikami medycznymi. Jednak nie dysponują takim sprzętem, w jaki wyposażona jest karetka pogotowia. Są jednak w stanie udzielić pierwszej, niezbędnej pomocy medycznej. Do czasu przyjazdu lekarza. 

Reklama

[CZYTAJ] Egzamin próbny ósmoklasisty - dzisiaj uczniowie przystąpili do testu z języka polskiego

Do takiej właśnie sytuacji doszło dzisiaj przed południem na ul. Piastowskiej w Radomsku. Po wezwaniu pomocy do osoby chorej przez numer alarmowy 112, dyżurny straży wysłał na miejsce zastęp strażaków. 

- Mieliśmy zgłoszenie: brak wolnego ZRM-u. Chodziło o pomoc pogotowiu. Pomoc zostala wezwana  do starszej osoby, która uległa zasłabnięciu. Do czasu przyjazdu ZRM-u nasi strażacy udzielali pomocy tej osobie - mówi dyżurny straży pożarnej w Radomsku. 

Reklama


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości