Reklama

Bogdan Pawłowski: Ja bym tak od razu wszystkiego w Polskim Ładzie nie krytykował [Rozmowa]

Załóżmy, że nie jestem samodzielnym burmistrzem, że nie ma lokalnego samorządu, tylko gminą rządzi naczelnik. Tak było w PRL-u. Naczelnika przysyła wojewoda. Taki naczelnik też zastanawiał się, jak zostaną odebrane jego działania. Tylko że nie przez mieszkańców, a jego zwierzchnika. Co jest lepsze? Przejmować się mieszkańcami czy zwierzchnikiem z województwa? - Gazeta rozmawia z Bogdanem Pawłowskim, burmistrzem Kamieńska

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Lubi pan określenie „małe miasteczko” wobec Kamieńska?

BOGDAN PAWŁOWSKI: - Jest sympatyczne.

A „prowincja”?

- Już gorzej. Zależy, jak się ją rozumie. Jak jest dobrze zorganizowana, zarządzana i wszystko działa, to może kojarzyć się jak najlepiej. Ale wie pan, widziałem pana w debacie o dziennikarstwie lokalnym w TVN24.

Uczestniczyłem.

- I pozwolę się nie zgodzić z tym, co pan tam mówił o samorządzie lokalnym. Wyciągnąłem z pana wypowiedzi taki wniosek, że dobrze, iż są lokalne media, bo się przyglądają lokalnej władzy.........

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości