W czwartek 14 listopada w Starostwie Powiatowym odbyło się posiedzenie Powiatowej Rady Rynku Pracy. Najważniejsze informacje to ciągły spadek liczby zarejestrowanych bezrobotnych, coraz wyższa średnia wieku osób pracujących i bezrobotni, którzy pracy w swoim zawodzie nie dostaną.

Najpierw statystyki. W styczniu stopa bezrobocia wynosiła w naszym powiecie 6,2 proc., we wrześniu już 5,4. 5,4 proc. W tym czasie z rejestrów Powiatowego Urzędu Pracy ubyło ponad pól tysiąca nazwisk. W tej chwili widnieją w nich 2323 osoby, w tym 1433 to kobiety), wcześniej bezrobotnych było 2847.
Dyrektor PUP-u Łukasz Więcek zwrócił uwagą na fakt, że szybko zmniejsza się liczba osób w tzw. wieku produkcyjnym, co oznacza, że jako społeczeństwo się starzejemy. Rąk do pracy co raz mniej, pracodawcy narzekają, że rynek pracy stał się rynkiem pracownika, ale jeśli ktoś przekroczy magiczną barierę 50 lat życia, nie chcą zatrudniać. O takim przypadku i zjawisku piszemy w ostatnim numerze Gazety Radomszczańskiej w materiale „Za starzy na pracę”.
Stałym problemem są pewne grupy ludzi, którzy nie mogą w Radomsku znaleźć pracy zgodnej z ich wykształceniem czy oczekiwaniami. Mowa tu na przykład o humanistach, czy osobach po 50. roku życia. W tej chwili największym pracodawcą jest strefa inwestycyjna, a większość miejsc pracy związana jest z montowaniem produktów albo obsługą magazynów.
PUP ma co roku do wydania pieniądze na tzw. aktywizację zawodową. I to niemałe. W 2019 było to ponad 7 mln zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze