Reklama

Bezpieczeństwo w internecie: W co nie klikać. 11 przykazań dla internautów

Chwytamy za telefon, siadamy do komputera, tabletu. Czytamy, przeglądamy, sprawdzamy pocztę, kupujemy. Klikamy i klikamy. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, w co. W ten sposób narażamy się na to, że ktoś wykradnie nasze dane, a może nawet będzie w stanie zalogować się na nasze konto w banku i nas okraść. Czasem pomagamy włamać się na nasze konto na profilu społecznościowym, a wtedy nasi znajomi ze zdumieniem oglądają to, co się na nim ukazuje

  

(fot. Pixabay)

* Po pierwsze powinniśmy zacząć od podstaw. Chodzi o uaktualnianie oprogramowania, z którego korzystamy na co dzień. Nowe wersje to usuwanie odkrytych luk, które mogą być drogą do cyfrowego włamania.

* Po drugie, należy korzystać ze sprawdzonego programu antywirusowego, co niestety wielu internautów lekceważy. A to pierwsza zapora. Wybór jest duży, warto poczytać recenzje takich programów na stronach zajmujących się tematem.

* Po trzecie, najnowsza wersja przeglądarki internetowej. I zwracanie uwagi na to czy przed adresem strony w pasku adresu jest zielona kłódeczka. Ona oznacza, że strona jest bezpieczna i certyfikowana.

Reklama

* Po czwarte, korzystając z poczty otwieramy załączniki tylko i wyłącznie od osób, które znamy. Maile od nieznajomych, w których są załączniki w postaci głównie spakowanych plików, są potencjalnie bardzo niebezpieczne. W takiej przesyłce są wirusy czy keyloggery, programy szczytujące co wpisujemy na klawiaturze. Ściągamy, rozpakowujemy i instalujemy. Nieszczęście gotowe.

* Po piąte, nie klikamy w żadne linki przesyłane przez nieznajome osoby. Czy to w poczcie czy poprzez komunikatory. Mogą prowadzić do spreparowanych stron, których celem jest wykorzystanie luk w zabezpieczeniu naszego komputera i przejęcia nad nim kontroli.

Reklama

* Po szóste, nie podawaj swoich haseł ani żadnych danych na stronach, gdzie pojawiają się takie prośby. Często na spreparowanej stronie jest to warunkiem do „przejścia dalej”, na przykład otrzymania dostępu do filmu.

Nie powinniśmy też bezrefleksyjnie klikać w linki przesyłane na Facebooku, które mają prowadzić do gier. Można otrzymać je z konta znajomego, ale może się okazać, że znajomy nie wie, że jego konto zostało przejęte i z niego rozsyłany jest spam. Warto najpierw zapytać.

* Po siódme, hasła, których używamy, nie mogą być zbyt proste. A już na pewno nie powinny składać się z naszego imienia, daty urodzin czy ślubu, imion dzieci. Do legendy przeszły już takie kombinacje jak „haslo123”. Automaty do łamania haseł radzą sobie z nimi w kilka sekund. Dobre, silne hasło powinno zawierać małe i duże litery, cyfry i inne znaki, jak np. wykrzyknik albo znak przestankowy. Im bardziej skomplikowane tym lepiej, czytaj, bezpieczniej. I jeszcze jedno. Dla wygody często stosujemy to samo hasło w wielu usługach, np. poczcie, banku, na Facebooku. Jeśli ktoś je przechwyci przejmie kontrolę do wszystkiego. A to najgorszy możliwy scenariusz.

Reklama

* Po ósme, jeśli gdzieś trzeba zatwierdzić, że przeczytało się regulamin, należy go najpierw przeczytać. Potem nie da się wytłumaczyć, że ja nie wiedziałem. Kliknięcie w potwierdzam oznacza, że się przeczytało. A jak wiadomo, najważniejsze, nie tylko w sieci, jest to, co napisano drobnym drukiem.

* Po dziewiąte, kiedy poznajemy kogoś w sieci, trzeba zachować zasadę umiarkowanego zaufania. Bo nie zawsze ten ktoś jest tym, za kogo się podaje.

* Po dziesiąte, anonimowość w sieci nie istnieje. Można używać oprogramowania takiego jak TOR, które pozwala być w trybie incognito, ale nigdy nie ma stuprocentowej pewności. A wszystko co do sieci wrzucamy, zdjęcia, filmy, komentarze, nawet jeśli je skasujemy, i tak tam zostają. Warto o tym pamiętać.

Reklama

* Po jedenaste, warto pamiętać o jeszcze jednym. Kiedy jesteśmy poza domem mamy możliwość skorzystania z darmowych sieci WiFi. Niestety, nie wszystkie są bezpieczne. Jeśli nie jesteśmy pewni kto ją udostępnia, lepiej przez jakiś czas pozostać offline.

  

Materiał powstał w ramach projektu Stowarzyszenia Gazet Lokalnych z Polsko-Amerykańską Komisją Fulbrighta „Media bliżej ludzi”, finansowanego ze środków Departamentu Stanu USA

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości