Reklama

Belka i betonowe zapory mają uratować drewniany most na Pilicy w Krzętowie

Dla mieszkańców Krzętowa to bardzo ważna przeprawa na Pilicy. Kiedy drewniany most jest wyłączony z użytku, a zdarzało się to już kilka razy, muszą jechać do Maluszyna albo Przedborza, żeby dostać się do swoich pól.

Niedawno most był remontowany, wydano na to 370 tys. zł. Po kilku miesiącach okazuje się, że bardzo szybko trzeba będzie to powtórzyć, bo z mostu korzystają kierowcy ciężarówek i ciężkiego sprzętu rolniczego. O dewastacji mostu i śladach uszkodzeń mieszkańcy i sołtys Krzętowa informowali zarząd powiatu. A w środę 22 września przedstawiciele władz powiatu Radomszczańskiego, gminy Wielgomłyny, sołectwa Krzętów i policji spotkali się, żeby ustalić, co można zrobić.

Ustalono, przy wjeździe na most należy zamontować belkę, która będzie ograniczać wysokość przejeżdżających pojazdów, należy też ustawić betonowe elementy utrudniające wjazd zbyt dużych i zbyt ciężkich pojazdów.

Reklama

(fot. Starostwo Powiatowe)


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości