Radny miejski Radosław Rączkowski postanowił wystąpić w imieniu grupy mieszkańców, którym zależy na pozostawieniu starej pływalni. Od przyszłego tygodnia będzie zbierał podpisy mieszkańców pod wnioskiem o pozostawienie starego basenu.
- Takie podpisy możemy złożyć na komisję skarg i wniosków, aby radni się nad tym pochylili. Będziemy działać dwutorowo. Chcielibyśmy, aby z inicjatywy radnych powstała uchwała intencyjna. Aby radni wyrazili swoje stanowisko - mówi Rączkowski.
Na facebooku radnego pojawił się post z informacją o dotacji z resortu sportu z programu „Polska Sportowa” na infrastrukturę sportową. Zdaniem Rączkowskiego, to jest szansa dla Radomska, by znaleźć pieniądze na modernizację starego obiektu.
- Otrzymałem informację od pracownika ministerstwa, że jak na miasto liczące 40 - 45 tysięcy mieszkańców, to dwa obiekty sportowe typu basen to nie jest za dużo. Powiedział mi także, że dziwi się pojawieniu się takiego pomysłu na likwidację. Miasta powinny się rozwijać, a nie zwijać – mówi radny.

Przeciwnicy istnienia dwóch obiektów pływackich podnosili, że ten stary jest w złym stanie technicznym. Między innymi taka opinia pojawia się w wypowiedzi przewodniczącego miejskiej rady sportu, Wojciecha Lenka, udzielonej portalowi radomsko24.pl. Radny Rączkowski to sprawdził.
- Zapytałem o sprawę funkcjonowania na basenie urządzeń, które w ogóle nie powinny się tam znaleźć. Dyrektor Wyciszkiewicz kategorycznie stwierdził, że jest to nieprawda - mówi radny.
- W Radomsko24.pl był ostatnio przewodniczący Lenk i powiedział, że jest decyzja na wypłycenie basenu, by mogły się tam uczyć dzieci. Zadzwoniłem do dyrektora MOSiR z pytaniem o tę decyzję. A on mi mówi: no planujemy, rozważamy. Dopytałem, czy w tej sprawie zapadła decyzja. Odpowiedział, że nie - mówi Rączkowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze