Reklama

Bartodzieje gazu to na razie nie powąchają. „Wszystko zależy od urzędu"

Mieszkańcy kilku ulic w dzielnicy Bartodzieje na możliwość podłączenie swoich domów do sieci gazowej czekają od dawna. Kiedy przy podpisywaniu umów ze spółką usłyszeli, że wystarczy kilka miesięcy, ucieszyli się, ale potem zaczęły się schody. Jest szansa, żeby gazem mogli cieszyć się jeszcze we wrześniu, ale po raz kolejny wiele zależy od tego, co zrobi prezydent Jarosław Ferenc
Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl

Mamy w mieście, w sezonie grzewczym, jeden wspólny problem - smog. Największy tam, gdzie są domy jednorodzinne ogrzewane piecami, bardzo często starszymi, kt......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 87% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości