Mieszkaniec twierdzi, że zarządca źle zarządza nieruchomością. Zarządca: że pozostali mieszkańcy się nie skarżą, a cała sprawa nakręcana jest przez jedną osobę
Pan Mariusz ma 51 lat, mieszka z 80-letnią mamą w niewielkim, jednopiętrowym bloku w Wojnowicach w gminie Gidle. To mały, sześciolokalowy budynek, zarządzany przez Wspólnotę Mieszkaniową. Na dole trzy mieszkania, na górze kolejne trzy w identycznym układzie. Każdy lokal ma dwa pokoje, kuchnię, korytarz i łazienkę. Cztery mieszkania są zbliżone metrażem, dwa są wyraźnie mniejsze od pozostałych.
Od maja 2021 roku pieczę nad nim sprawuje przymusowy zarządca wyznaczony przez sąd. Pobiera od właścicieli mieszkań zaliczki na wspólne utrzymanie budynku, prowadzi rozliczenia i księgowość związaną ze wspólną własnością. Co r......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze