W czwartek 31 sierpnia około godziny 14.50 na autostradzie A1 w kierunku na Gdańsk w okolicy miejscowości Słostowice w gminie Gomunice doszło do wypadku.
- Z ustaleń policjantów wynika, że 29-letni kierowca hondy civic, mieszkaniec województwa podlaskiego, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze - mówi Gazecie nadkomisarz Aneta Wlazłowska z KPP Radomsko.
Samochód, nad którym kierowca stracił panowanie, uderzył w bariery energochłonne.
Na miejsce skierowano karetkę pogotowia ratunkowego, której załoga udzieliła pomocy medycznej kierowcy i pasażerce, która z nim podróżowała. Na szczęście nikt nie wymagał hospitalizacji.
- Na 29-latka policjanci nałożyli mandat karny - dodaje policjantka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego dla dziennikarzy każde zdarzenie drogowe to wypadek. Polskie PoRD kwalifikuje zdarzenia jako: Katastrofa w ruchu lądowym gdy jest wiele ofiar śmiertelnych lub rannych albo są duże straty w mieniu. Wypadek drogowy gdy są ofiary śmiertelne lub ranne. I jest zwykła kolizja drogowa gdy nie ma osób rannych tylko jest uszkodzenie mienia. Proste a zarazem skomplikowane dla wszystkich radomszczańskich dziennikarzy.
Dlaczego dla dziennikarzy każde zdarzenie drogowe to wypadek. Polskie PoRD kwalifikuje zdarzenia jako: Katastrofa w ruchu lądowym gdy jest wiele ofiar śmiertelnych lub rannych albo są duże straty w mieniu. Wypadek drogowy gdy są ofiary śmiertelne lub ranne. I jest zwykła kolizja drogowa gdy nie ma osób rannych tylko jest uszkodzenie mienia. Proste a zarazem skomplikowane dla wszystkich radomszczańskich dziennikarzy.