Do tej niecodziennej kolizji doszło w poniedziałek 21 marca przed godz. 21 na remontowanym odcinku autostrady A1 niedaleko Kamieńska w kierunku Warszawy.
- Policjanci z komisariatu policji w Kamieńsku zostali wezwani na drogę A1, gdzie znajdowało się pięć uszkodzonych pojazdów - mówi oficer prasowa radomszczańskiej policji nadkomisarz Aneta Wlazłowska. - Na miejscu mundurowi ustalili, że w naczepie samochodu ciężarowego doszło do uszkodzenia koła i wystrzału opony. Na fragmenty ogumienia kolejno najechali kierowcy czterech osobówek, citroena, bmw, volkswagena oraz forda - wylicza i dodaje, że każde z aut ma uszkodzony zderzak.
Wszyscy kierowcy byli trzeźwi.
- O podwójnym pechu może mówić kierowca forda, ponieważ podczas weryfikacji i sprawdzania danych okazało się, że jego pojazd nie ma aktualnych badań technicznych - mówi policjantka. - W związku z powyższym policjanci zatrzymali elektronicznie dowód rejestracyjny od galaxy. Na miejscu interweniowała też straż pożarna - dodaje.
I przypomina, że na remontowanym odcinku autostrady A1 znajdują się liczne ograniczenia prędkości, do których należy się stosować.
- Aby uniknąć zniszczenia ogumienia i związanych z nim zagrożeń konieczne jest dostosowanie stylu i prędkości jazdy do nawierzchni. Koniecznie trzeba zachować szczególną ostrożność na drodze zanieczyszczonej różnymi przedmiotami - mówi nadkomisarz Wlazłowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze