Chociażby miały się nawet radnemu ulać szczere słowa, to jednak zawsze poza anteną. Bo na antenie to najpopularniejsza jest wazeliniarska postawa wdzięcznych za pracę i pieniążki Wacławów Jarząbków.
Przychylność jest w cenie, a dobre imię to kosztowna wartość. Przeczytałem felieton Irka Staszczyka z Radomsko24.pl opublikowany szóstego lutego o Wacławie Jarząbku - wazeliniarzu. Zainspirowałem się. Obejrzałem - wytrzymałem i dostrzegłem pozostałe odcinki cyklu, znalazłem też nietrudny do ujawnienia wspólny mianownik. Oczywisty dobór gości z kolegialnego klucza „PiS i przyjaciele”, czyli chlebodawcy redaktora Dziennika Łódzkiego, o którym tak w ubiegłym roku pisała Gazeta Radomszczańska:
„Prowadził programy, wydawał lokalną telewizję w Bełchatowie i Radomsku, przepytywał polityków. Jednocześnie pracował w miejskiej spółce i p......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze