Reklama

Artur Kołodziejczyk (Radomszczańskie Stowarzyszenie Ornitologiczne): - Pustułka ma się dobrze, apetyt powrócił i niebawem zostanie wypuszczona na wolność!

Artur Kołodziejczyk, prezes Radomszczańskiego Stowarzyszenia Ornitologicznego, opisuje historię znalezionej w centrum miasta. Ptaka udało się uratować.

Niedawno pan Artur z innymi członkami oprowadzali kilkudziesięciu radomszczan po ulicach i parkach i pokazywał, gdzie i jak żyją ptaki w takim mieście jak Radomsko.

A teraz, na facebookowym profilu stowarzyszenia, opisał historię jednego konkretnego ptaka.

Jak podkreślił "miejski sokół" to najmniejszy, a zarazem najliczniejszy ptak z rodziny sokołów występującym w Europie. Mowa o pustułce.

- Ptaki te możecie spotkać zarówno na terenach wiejskich, jak i coraz częściej w miastach, gdzie do gniazdowania wykorzystują wszelkiego rodzaju otwory w budynkach, półki, wnęki, wieże kościołów oraz specjalne skrzynie lęgowe - wylicza. - Tak, jak w przypadku innych sokołów, pustułka nie buduje sama gniazd. Polują one przede wszystkim na gryzonie: myszy, nornice, norniki, ryjówki itp. W polowaniu potrafią zawisnąć na dłuższy czas nad ziemią celem lokalizacji ofiary, po czym lotem nurkującym spadają na nią. Są zatem wielkim wsparciem dla rolników, jak i mieszkańców miast redukując populację gryzoni - podkreśla.

Reklama

I dodaje, że człowiek ma na nie bardzo negatywny wpływ.

- Poprzez wykładanie trutek na myszy itp., trujemy też te piękne ptaki, które przecież pomagają nam w walce z nimi.

We wtorek 3 czerwca odebrał telefon od Marty Czernik, która zabrała od przypadkowych osób osłabioną młodą pustułkę siedzącą na ziemi w centrum Radomska.

- Szybki telefon do Leśnego Ośrodka Edukacji i Rehabilitacji Zwierząt w Kole i taka sama szybka informacja, przywieźć ptaka, bo nie przeżyje - opowiada. - Nakarmioną pustułkę, zgodnie z wytycznymi telefonicznymi, zawieźliśmy czym prędzej do ośrodka. Okazało się, że pustułka była odwodniona, wychudzona i niestety nie wykluczyli podtrucia organizmu. Informacje na dzisiaj: pustułka ma się dobrze, apetyt powrócił i niebawem zostanie wypuszczona na wolność - to są dobre informacje. 

Reklama

Pan Artur dziękuje pani Marcie za szybką reakcję i działanie.

- W tym przypadku pomoc była niezbędna. Pamiętajcie: każdą taką sytuację należy skonsultować i nie każdy ptak wymaga od razu zabrania - przestrzega. - Ciekawostka o pustułkach. Wiecie, że pustułki widzą w ultrafiolecie? Dzięki temu mogą śledzić gryzonie po zostawianych na ziemi/ śniegu śladach moczu.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości