Poruszająca jest fala pomocy, która przetoczyła się przez Radomsko. Ludzie, firmy, urzędy, stowarzyszenia organizują zbiórki najpotrzebniejszych artykułów, szykują miejsca dla uchodźców, deklarują gotowość do przyjęcia uciekinierów pod własny dach
Andrzej Andrysiak, aa@radomszczanska.pl
Wojna jest czymś niewyobrażalnym. Nie zaznaliśmy jej od prawie 80 lat, na szczęście nasze spory potrafiliśmy rozwiązywać pokojowo. To nie są gołosłowne hasła, że Ukraina walczy za naszą wolność. Putin jest nieobliczany, rozpętał piekło z niezrozumiałych powodów i trudno zakładać, że Ukraina mu wystarczy.
Ukraińcy szukają pomocy za granicą. Nie tylko tej militarnej, politycznej, ale też bezpieczeństwa. W chwili, gdy piszę ten tekst, naszą wschodnią granicę przekroczyło już ponad 400 tysięcy Ukraińców. Polskie władze szacują, że może być ich nawet milion. Część trafi do Rad......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 73% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze