Amnesty International Radomsko reaguje na wypowiedź radnego Kucharskiego z PiS, który stwierdził, że pisanie listów w obronie Owsiaka przypomina mu pisanie listów do Stalina. Magdalena Spólnicka, szefowa miejskich struktur Platformy pisze do radnego w liście otwartym: Andrzeju, więcej empatii, mniej wojny.

"Szkoła musi pozostać wolna od nacisków zewnętrznych jakiejkolwiek strony. Działania instytucji i organizacji nie związanych z oświatą mogą szkodzić procesowi wychowania i kształtowania osobowości młodego człowieka (...) Żyję troszkę na tym świecie i pisanie listów kojarzy mi się jednoznacznie. Pamiętamy w czasach komuny były pisane listy do Stalina - takie słowa wypowiedział radny Andrzej Kucharski na środowej sesji rady miasta. Odniósł się w ten sposób do prowadzonej w radomszczańskich szkołach w ubiegłym tygodniu akcji "Piszemy Listy do Jurka Owsiaka", prowadzonej wspólnie przez Amnesty International Radomsko i Młodzieżową Radę Miasta. Jak ujawniła Gazeta Radomszczańska, akcja nie spodobała się kuratiorium, które zażądało od dyrektorów wyjaśnień. Część szkół po cichu się z akcji wycofała. Na akcję postarżył się do kuratorium jeden z rodziców.
Na słowa Andrzeja Kucharskiego zareagowała Agnieszka Skura-Garbaciak, koordynatorka grupy lokalnej AI. Na profilu facebookowych AIR napisała:
"Po słowach radnego Andrzeja Kucharskiego na temat akcji Piszemy Listy do Jurka Owsiaka zorganizowanej przez młodzież z Radomska (jej przedstawicieli w Młodzieżowej Radzie Miasta oraz grupy lokalnej Amnesty International) chcę wyrazić swoje zdziwienie i ubolewanie nad faktem, iż odbiera się młodym ludziom prawo do wyrażania swoich poglądów, empatii, zaangażowania w życie publiczne.
Nazwanie organizacji Amnesty International "obcą" jest bezpodstawne, bo należą do niej młodzi ludzie z wielu szkół radomszczańskich. Na terenie szkół w naszym mieście działają różne organizacje pozarządowe, m.in. Caritas, PCK. Wszystkie działania Amnesty International są poprzedzone zgodą dyrektorów i rodziców tych uczniów, którzy chcą działać na rzecz obrony praw człowieka.
Kto nie ma takiej ochoty, nie bierze udziału w akcjach, projektach, kampaniach tak samo jak nie uczestniczy w zbiórkach charytatywnych Caritas czy PCK. Demokracja polega na możliwości wyboru i nikt tego wyboru nie może ograniczać innym, Pan radny Andrzej Kucharski tym bardziej."
List otwarty do radnego Kucharskiego umieściła na swoim profilu także Magdalena Spólnicka. Napisała tam:
"Drogi Andrzeju, Myślę, że mogę się tak do Ciebie zwracać także publicznie – znamy się od ponad ośmiu lat, pracowaliśmy razem i dyskutowaliśmy często na sesjach Rady Miejskiej.
Z ogromnym zdumieniem i nieukrywaną zgrozą przeczytałam komentarze Twojego autorstwa pochodzące z ostatniej sesji, w których porównałeś akcję pisania listów wsparcia dla Jerzego Owsiaka do pisania listów do Stalina.
Porównałeś największą, wspaniałą akcję charytatywną, jednoczącą całe pokolenia Polaków, będącą jednocześnie pierwszą w historii gigantyczną lekcją obywatelskości i bezinteresowności dla setek tysięcy młodych ludzi do najczarniejszych czasów naszej historii. Moje przerażenie jest tym większe, że te oburzające słowa padły z ust nie tylko osoby publicznej, wieloletniego samorządowca, ale padły z ust nauczyciela – osoby odpowiedzialnej za kształtowanie postaw i przygotowanie naszych dzieci do świadomego wejścia w dorosłe życie.
Twoja ocena działania WOŚP a także Amnesty International, kojarzonej z walką o prawa człowieka, otwartość i tolerancję dla każdej „odmienności” jest dla mnie nie tylko brakiem szacunku dla wszystkich angażujących się w tę działalność. Jest przede wszystkim dowodem kompletnego oderwania od rzeczywistości, skrajnego zacietrzewienia i ideologicznego zaślepienia. A konsekwencją tego są haniebne i po prostu głupie słowa, często niestety powtarzane bezrefleksyjnie przez jakąś część prawicowych polityków. (...)
Andrzeju, na Twoje słowa trzeba reagować. Dlatego proszę Cię – więcej empatii, mniej wojny."
Oświadczenie wydała także Rada Rodziców Szkoły Podstawowej nr 1. gdzie Andrzej Kucharski jest nauczycielem. Napisała:
Rada Rodziców wyraża swoje głębokie zażenowanie wypowiedzią Pana Andrzeja Kucharskiego - radnego Rady Miejskiej w Radomsku i przede wszystkim nauczyciela w PSP 1. Wypowiedź p. Kucharskiego miała miejsce podczas ostatniej sesji. Akcja pisania listów do Pana Jurka Owsiaka była oddolną inicjatywą młodzieży szkolnej. Nie ma naszego pozwolenia na niszczenie i zabijanie wsród naszych dzieci postaw obywatelskości, solidarności, chęci niesienia pomocy innym ludziom,
Jako Rada Rodzi ców dzięki umocowaniu w przepisach Prawa Oświatowego podjęliśmy już pewne kroki, aby opisana powyżej sytuacja (jak również opisana we wszystkich Radomszczanskich mediach) rodziła za sobą odpowiedzialność za wypowiedziane słowa! Radny Kucharski jest nauczycielem w PSP1 i swoimi ostatnimi wypowiedziami ewidentnie szkodzi placówce. Działa na jej niekorzyść, czy wręcz ją szkaluje. Nie możemy pozwolić na to, aby przez takie wypowiedzi zaprzepaścić pracę bardzo wielu osób na rzecz szkoły i jej dobrego imienia.
Skończymy tą wypowiedź cytatem z p. Magdaleny Spólnickiej - Więcej empatii p. Andrzeju, mniej wojny .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze