Polska jest dziś przygotowana na wojnę gorzej niż w 1939 roku. A wtedy ludzie uciekali przed bombardowaniami na piechotę - Gazeta rozmawia o obronie cywilnej z Krzysztofem Rucińskim, działaczem społecznym i specjalistą ds. strategii
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Gdy przygotowywałem się do tej rozmowy, dowiedziałem się, że formalnie obrona cywilna w Polsce… nie istnieje. I to już od prawie dwóch lat. Jak to jest w ogóle możliwe?
KRZYSZTOF RUCIŃSKI: - Cały bałagan wynika z uchwalonej w 2022 roku ustawy o obronie ojczyzny, która miała reformować system obronny naszego kraju. Wówczas Sejm uchylił dotychczas istniejące przepisy regulujące działalność obrony cywilnej, które miały zostać zastąpione nowym aktem prawnym. O ile jednak komponent wojskowy uchwalono dosyć szybko, o tyle nowa ustawa o obronie cywilnej ciągle odstawiana była na boczny to......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze