Reklama

Czym żyją prezydenci i burmistrzowie? Dwukadencyjnością. Dębski: - A wystarczyło być przyzwoitym [Rozmowa]

W dyskusji o dwukadencyjności zawsze trzeba przypominać genezę. Pewnie mieszkańcy nie mieliby problemu z tak zwanymi wiecznymi prezydentami, gdyby rządzili dobrze. Niestety, w wielu miastach stworzyły się nieformalne struktury, które z samorządnością nie mają wiele wspólnego - Gazeta rozmawia z Rafałem Dębskim o tym, czym żyją samorządowcy

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Uczestniczył pan w ubiegłym tygodniu w zgromadzeniu ogólnym Związku Miast Polskich. Wcześniej bywał tam prezydent Jarosław Ferenc, ale rada miasta wyznaczyła pana - przewodniczącego rady. Wielu na tym zjeździe było radnych?

RAFAŁ DĘBSKI: - Na pewno jesteśmy w mniejszości. Choć w województwie łódzkim przewodniczących przybywa, był także przedstawiciel rady z Sieradza , Łodzi oraz Zgierza. Trend się zmienia, przybywa przewodniczących.

Ale z pięciu do dziesięciu, czy z pięćdziesięciu do stu pięćdziesięciu?

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/06/2025 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości