- Sezon grzybobrania to szczególny okres dla policjantów, bo wraz z wysypem grzybów w lasach rośnie ryzyko zaginięć - mówi młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy KPP Radomsko. - Właśnie do takiego zaginięcia doszło w sobotę 16 września.
Policjanci zgłoszenie o zaginięciu kobiety w lasach w okolicach Szczepocic otrzymali około 20.
- Z ustaleń wynikało, że kobieta około 17 wyszła na grzyby, a około 18.30 rodzina nawiązała z nią kontakt telefoniczny - mówi policjant i dodaje, że kobieta poinformowała bliskich, że się zgubiła i nie może wyjść z lasu.
Policjanci i strażacy od razu rozpoczęli poszukiwania.
Około godziny 22 motorowerzysta, który w miejscowości Bobry jechał, motorowerem leśnym duktem zauważył zaginioną.
- Natychmiast wysłaliśmy policjantów. Kobieta była w dobrej kondycji, nie potrzebowała pomocy medycznej, została przekazana rodzinie.
82-letnia mieszkanka Częstochowy przyjechała w odwiedziny. Postanowiła pójść do lasu na grzyby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze