W nocy z soboty 26 na niedzielę 27 listopada zatrzymano nietrzeźwego kierowcę.
O godz. 0.30 dyżurny komendy powiatowej policji odebrał telefon z informacją, że na ulicy Krokusowej pijany kierowca jeździ hyundaiem. Dzwonił właściciel toyoty, w którą wjechał nietrzeźwy kierujący.
Po zderzeniu hyundai zatrzymał się kilkadziesiąt metrów dalej, poszkodowany podbiegł do auta, otworzył drzwi i od razu poczuł od kierowcy woń alkoholu. Sięgnął po telefon i wykręcił 112.
Dyżurny wysłał na miejsce patrol, a policjanci poprosili sprawcę kolizji, który zahaczył o stojącą toyotę podczas omijania, by dmuchnął w alkomat. Wynik to 2,7 promila.
54-letni radomszczanin do niedzieli miał jeszcze prawo jazdy, zostało mu ono zatrzymane. Policjantom powiedział, że po południu oglądał mecz polskiej reprezentacji z Arabią Saudyjską i trochę się napił, żeby uczcić zwycięstwo.
Teraz stanie przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności, kara grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze