Reklama

46-latek wszedł wprost pod przed lokomotywę. Nie miał szans, zginął na miejscu

Do tej tragicznej śmierci doszło w czwartek 10 grudnia kilka minut po godzinie 23 na przejeździe kolejowym w ulicy Kościuszki.

Zapory były zamknięte, ponieważ od Częstochowy nadjeżdżał pociąg towarowy. Jak zeznali świadkowie, którzy czekali przez zamkniętym przejazdem, mężczyzna w ostatniej chwili wszedł wprost pod lokomotywę. Nie miał szans, zginął na miejscu.

Jakiś czas trwało ustalanie tożsamości mężczyzny, okazało się, że pochodził spod Radomska, ale w ostatnim czasie mieszkał w mieście.

Policjanci prowadzą czynności, które pozwolą ustalić, czy do targnięcia się na własne życie nie został zmuszony lub nakłoniony przez inne osoby.

Reklama

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości