Reklama

40-latka wypiła butelkę wina, wsiadła za kierownicę i wjechała ogrodzenie

Kiedy policjanci poprosili, żeby kobieta dmuchnęła w alkomat, okazało się, że w wydychanym powietrzu ma prawie 2 promile alkoholu. Nie dziwi więc, że w tym stanie wjechała samochodem w płot. Dziwi, że wsiadła za kierownicę.

W środę 13 października po godz. 15 nietrzeźwa 40-latka straciła panowanie nad renault i wjechała w ogrodzenie posesji. Grozi jej do 2 lat pozbawienia wolności, grzywna i zakaz kierowania pojazdami.

Do kolizji doszło na jednej z ulic w dzielnicy Bogwidzowy w Radomsku.

- Kilka minut po godzinie 15 dyżurny policji otrzymał informację, że kierowca osobówki uszkodził dwa ogrodzenia od posesji - mówi nadkomisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomski. - Policjanci skierowani do tej interwencji ustalili, że autem kierowała 40-letnia radomszczanka. Kobieta straciła panowanie nad renault i wjechała w ogrodzenie.

Reklama

Radomszczanka policjantom powiedziała, że… wypiła za dużo wina. - Na szczęście nie odniosła ona obrażeń ciała. W związku z powyższym mundurowi elektronicznie zatrzymali jej prawo jazdy i dowód rejestracyjny. 40-latka za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem - dodaje policjantka.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości