W sobotę 5 lutego przed godziną 12 na autostradzie A1 w okolicy Dobryszyc doszło do kolizji, którą spowodował mieszkaniec Krakowa.
Jak mówi Gazecie nadkomisarz Aneta Wlazłowska, kierowca renault zasnął za kierownicą. I jego samochód uderzył w tył jadącej przed nim kii. Po uderzeniu w tył kia uderzyła w bariery energochłonne. A renault jazdę zakończyło na dachu.
Wyglądało groźnie, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Obaj kierowcy byli trzeźwi.
Krakowianin został przez policjantów ukarany mandatem za spowodowanie kolizji. Będzie musiał zapłacić 1500 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze