To była kradzież rozbójnicza, bo mężczyzna szarpał się z pracownikami ochrony sklepu.
Do kradzieży doszło w czwartek 13 kwietnia rano w jednym z dyskontowy w Radomsku.
- Kilka minut po 6.00 39-letni radomszczanin zabrał z półki dwie butelki wódki, z którymi wyszedł za linie kas, nie płacąc za nie - mówi Gazecie aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko.
Zareagowała ochrona, ale mężczyzna odepchnął pracownicę ochrony i wybiegł ze sklepu.
- Tam jednak został ujęty przez ochroniarzy i dopilnowany do czasu przyjazdu patrolu policji - dodaje policjantka.
Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty kradzieży rozbójniczej, za co grozi do 10 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze