Radny powiatowy Arkadiusz Ciach apeluje do starostwa o wprowadzenie 35-godzinnego tygodnia pracy. Najpierw w formie pilotażu. Dziś w Polsce obowiązuje 40-godzinny tydzień.
Ciach złożył pismo do zarządu powiatu. Przywołuje przykład prezydenta Leszna, który 1 lipca wprowadził 35-godzinny tydzień pracy dla pracowników zatrudnionych w urzędzie miasta. O 1 września podobne rozwiązanie wprowadzi prezydent Włocławka.
Ciach pisze: „Należy zwrócić uwagę na fakt, że w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej trwa właśnie proces legislacyjny dotyczący zmiany w Kodeksie Pracy w zakresie zmniejszenia tygodniowej normy czasu pracy do 35 godzin. Uważam, że należy wyjść naprzeciw nadchodzącym zmianom i zastosować pilotażowo to rozwiązanie również w Starostwie Powiatowym w Radomsku a w przyszłości w niektórych jednostkach powiatowych”.
We Francji 35 godzinny tydzień pracy obowiązuje już od 2000 roku. W Belgii od roku 2022 pracownicy mają prawo do 4-dniowego tygodnia pracy. Niemcy prowadzą badania pilotażowe na ten temat, w Islandii 90 procent pracowników ma skrócone godziny pracy. Krótszy tydzień pracy wprowadziły Austria (36 godz.), Belgia (4 dni, 4x10 godz.), Dania (33 godz.), Japonia (4 dni), Holandia (29 godz.), Norwegia (34 godz.), Szwajcaria (35 godz.).
Według ciacha krótszy czas pracy daje dodatkową przestrzeń na rozwijanie swoich zainteresowań i pasji. Ciach pisze:
„Dzięki temu pracownik ma szansę na poprawę swojego samopoczucia i zwiększenie kreatywności. Uprawianie hobby łagodzi również uczucie wypalenia zawodowego, które coraz częściej dotyka pracowników, i jest idealną szansą na odstresowania. Z badania Nationale Nederlanden wynika, że aż ¾ polskich pracowników odczuwa wzrost stresu w życiu codziennym i pogorszenia zdrowia psychicznego. Dotyczy to nie tylko osób z długim stażem, ale też młodych pracowników. Zwiększenie kontroli nad życiem prywatnym w dalszej perspektywie wpłynie również na wydajność pracowników oraz ich zadowolenie z pracy. Doprowadzi do wzrostu morale i zaangażowania. Wypoczęci pracownicy mają więcej siły i chęci do realizowania swoich celów zawodowych”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znajac polskie wyplaty, to bedzie mozna isc porobic pare godzin tygodniowo u stolarza czy gdzies.
Proponuję, aby palaczom nie zmniejszać godzin pracy. Przynajmniej 1 godz. do 1,5 spędzają w palarni. Można popatrzeć na kamerkach.
Ja pójdę dalej. Proponuję 25 godzin. A co tam, że kolejki do każdego wydziału stoją kilometrowe a na odpowiedź na pismo trzeba czekać pól roku.
Proszę o fakty. Gdzie i na jakie pismo czekał Pan pół roku. Zapraszam do pracy w Urzędzie. Na stronie Starostwa ciągle wiszą ogłoszenia. I nie ma chętnych. Albo odchodzą, bo nie dają rady. Ps. A co do palaczy to popieram. Rozliczyć za każde odejście od biurka.
“ Japonia (4 dni)” - panie Andrysiak, panu coś na głowę spadło, za przeproszeniem? Przecież w Japonii jest istny kult pracy, normą jest praca biurowa nawet 14-16h dziennie, a ludzie wręcz umierają z przepracowania (to zjawisko doczekało się nawet własnej nazwy - karoshi). To, o czym wy piszecie, zostało wprowadzone w Panasonicu i już szykują się do wycofania z tego pomysłu, bo firma ma fatalne wyniki finansowe. Niestety, dla redakcji Radomszczańskiej, ale w Radomsku też mieszkają ludzie, co interesują się Japonią, a nawet znają ich język i mogę potwierdzić, że 4-dniowy tydzień pracy w Nippon jest kompletną bzdurą. Pozostałe kraje (poza Francją) uważam, że też trzeba poddać weryfikacji wiarygodności.
Najlepsze że pan dziennikarz ma władzę (tak pewnie myśli) i wypisuje co chce, nijak to się ma z dziennikarstwem
Pani urzędniczko obejrzałem stronę starostwa powiatowego i jakoś wielu ofert pracy nie widzę. Poza tym jak panią tak bardzo męczy praca przy biurku zapewne w klimatyzowanym pomieszczeniu proszę ją zmienić. Na strefie non stop szukają pracowników. Dodam tylko że na hali jest 33-35 stopni c ale co to w porównaniu z harówką w starostwie
Nie napisałam, że mnie męczy. Lubię swoją pracę w przeciwnym razie bym ją zmieniła. Tylko ciągłe narzekanie na urzędników mnie męczy. Ten krytykuje kto nie ma pojęcia o naszej pracy. A Tobie jak za gorąco na strefie przyjdź do klimatyzowanego biura.
No i fajnie, a budowlaniec, drogowiec lub inny fizyczny niech zapiernicza od rana do wieczora. Przecież urzędas taki zmęczony a fizol lajowa robota, pogoda zawsze sprzyja może jeb@€ na zmęczonych umysłowych.
Nie wszyscy musimy być filozofami, bo któż by świnie pasał. To Żeromski, Syzyfowe prace.
Znajac polskie wyplaty, to bedzie mozna isc porobic pare godzin tygodniowo u stolarza czy gdzies.
Proponuję, aby palaczom nie zmniejszać godzin pracy. Przynajmniej 1 godz. do 1,5 spędzają w palarni. Można popatrzeć na kamerkach.
Ja pójdę dalej. Proponuję 25 godzin. A co tam, że kolejki do każdego wydziału stoją kilometrowe a na odpowiedź na pismo trzeba czekać pól roku.