Reklama

33-latek kopnął w toyotę, bo uznał, że… przejechała za blisko niego

Za ten jeden kopniak radomszczanin stanie przed sądem i do więzienia może trafić na ponad siedem lat.

- Sprawca kopnął w auto, bo w jego odczuciu przejechało zbyt blisko niego - mówi komisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko. - Za takie zachowanie, zniszczenie mienia, 33-letniemu radomszczaninowi grozi kara do 7 lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Kopniak został wymierzony w środę 31 marca na jednej z radomszczańskich stacji paliw.

(fot. KPP Radomsko) 33-letni radomszczanin został zatrzymany dwa tygodnie po zdarzeniu

- Z relacji pokrzywdzonego wynika, że kiedy wyjeżdżał ze stacji, do jego auta podbiegł jakiś mężczyzna i kopnął w bok toyoty. Straty oszacowano na 1500 złotych - mówi policjantka i dodaje, że sprawca został zatrzymany w poniedziałek 12

Reklama

- Podczas rozmowy ze śledczymi stwierdził, że kierowca toyoty go zdenerwował, ponieważ przejechał zbyt blisko niego. Ponadto był pijany i dlatego nie kontrolował swojego zachowania. Podczas przesłuchania przyznał się do uszkodzenia mienia. 33-latek będzie odpowiadał w warunkach recydywy. A co się z tym wiąże, sąd może zwiększyć karę i skazać go nawet na 7 lat i sześć miesięcy pozbawienia wolności - zaznacza komisarz Wlazłowska.


Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości