Po godzinie 17 w sobotę kierujący oplem zafirą na ul. Przedborskiej "skosił" znak drogowy, a następnie na wysokości ul. Sportowej uderzył pojazdem w słup energetyczny. Słup się przewrócił i nieomal uderzył w nadjeżdżającego peugeota.
Kierowca opla zafiry najperw spowodował kolizję ze znakiem drogowym, a następnie uderzając w słup energetyczny, przewrócił go. Następnie kierowca próbował odjechać, jednak silnik pojazdu zgasł. Wówczas do sprawcy podszedł przypadkowy świadek zdarzenia wraz z kierowcą peugeota i zatrzymali go. Następnie poinformowali o zdarzeniu policję.
Nadjeżdżający tę samą drogą z naprzeciwka pojazdem peugeot cudem uniknął zmiażdżenia. Na szczęście skończyło się tylko na uderzeniu w leżący słup. Nie doznał obrażeń.

(Fot. Mateusz Siciński)
Sprawca kolizji, 26-latek, także nie został ranny. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że jest pijany. Miał prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Mężczyzna znajduje się w dyspozycji policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze