We wtorek 19 marca około godziny 19.30 dyżurny komendy powiatowej policji otrzymał informację, że w sklepie przy ulicy Kościuszki dwóch mężczyzn ukradło trzy butelki wina.
Kradzież zauważyła ekspedientka. Nie przestraszyła się, zażądała, żeby złodzieje oddali towar.
Ci jednak zaatakowali ją, doszło do szarpaniny, mężczyznom udało się uciec.
Z naszych informacji wynika, że 39-latka próbowała zatrzymać obu sprawców i nie wypuścić ich ze sklepu, nie poddawała się, w końcu została jednak przewrócona i doznała obrażeń.
Wszystko, co zapamiętała, łącznie ze szczegółowym rysopisem napastników, przekazała policjantom. A funkcjonariusze wydziału kryminalnego zaczęli ich szukać.
I bardzo szybko, już kilkanaście minut później, podczas patrolowania miasta, na jednym ze skwerów zauważyli obu mężczyzn.
To mieszkańcy województwa śląskiego w wieku 25 i 23 lat. Najpierw trafili do celi, a w czwartek 21 marca stanęli przed prokuratorem, który przedstawił im zarzut kradzieży rozbójniczej.
Za to przestępstwo grozi im do 10 lat więzienia.
Prokurator zdecydował, że zostaną objęci dozorem policyjnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze