Było kilka minut przed godziną 22, ulica Narutowicza. Patrol wykonujący pomiary prędkości przejeżdżających samochodów zobaczył rozpędzone BMW. Fotoradar wskazał 131 km/h w miejscu, gdzie dopuszczalna prędkość to 50 km/h. Kierowca został zatrzymany.

Okazało się, że to 19-letni mieszkaniec gm. Wielgomłyny, który prawo jazdo posiada od nieco ponad roku. To znaczy posiadał, bo stracił je po swoim wieczornym rajdzie na trzy miesiące. Będzie także musiał zapłacić mandat.
- Przestrzegamy kierowców przed przekraczaniem dozwolonej prędkości, to jedna z głównych przyczyn zdarzeń drogowych - mówi komisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze