Młoda mieszkanka Radomska ma poważne kłopoty. Wkrótce stanie przed sądem.
W nocy z wtorku 5 na środę 6 kwietnia na skrzyżowaniu ulic Warszyca i Sierakowskiego policjanci z radomszczańskiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej BMW.
Za kierownicą siedziała młoda kobieta, 18-letnia radomszczanka. Była trzeźwa, samochód był sprawny, ale okazało się, że dziewczyna nie ma praw jazdy. Nawet nie rozpoczęła kursu.
Teraz będzie odpowiadać przed sądem za prowadzenie bez wymaganych uprawnień. Grozi jej grzywna, ale także zakaz prowadzenia pojazdów. A to by oznaczało, że w tym czasie nie będzie się mogła zapisać do żadnej szkoły na kurs jazdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze