W kasie Towarzystwa Budownictwa Społecznego powinno znajdować się grubo ponad milion zł. Tyle wynosi zadłużenie najemców lokali, którymi w mieście zarządza spółka. TBS ma 15 nakazów eksmisji takich niesolidnych lokatorów.
W środę odbędzie się posiedzenie komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska. Jednym z punktów, którym zajmą się miejscy radni, jest realizacja polityki mieszkaniowej miasta. A że zajmuje się tym TBS, radni otrzymali szczegółowe zestawienie, z którym mogli się zapoznać, zanim zaczną na ten temat rozmawiać.
Sprawdziliśmy co się w nim znalazło.
Po pierwsze, że spóła byłaby o grubo ponad milion zł bogatsza, gdyby najemcy płacili czynsze w terminie. Wysokość zadłużenia wynosi dokładnie 905.955,73 zł. To lokale mieszkalne.
W lokalach z najmem socjalnym zadłużenie to 335.688,32 zł. A w pomieszczeniach tymczasowych - 1135,37 zł.
TBS wynajmuje też lokale użytkowe. I tu też ma niesolidnych partnerów. Ci zalegają na kwotę 128.145,03 zł.
Ponad 3 tys. to zaległość w dzierżawach, prawie 6 tys. za garaże, a ponad 13 tys. zł za dodatkowe pomieszczenia gospodarcze.
Przez cały rok spółka wysłała 959 monitów do dłużników. W 415 przypadkach było to wyciągnięcie dłoni do zawarcia porozumienia i odpracowania długu. Tu udało się odzyskać ponad 50 tys. 20 dłużników zdecydowało się na odpracowanie.
102 wezwania były ostatnim krokiem przed skierowaniem sprawy do sądu. A 230 monitów dotyczyło zaległości w opłatach za odbiór śmieci.
Jeśli ktoś nie płaci i nie ma zamiaru spłacać długu, musi liczyć się z wyrokiem eksmisji. TBS na koniec roku miał 15 takich niezrealizowanych wyroków, z tego 8 z prawem do lokalu socjalnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
niech miasto przestanie opłacać czynsze darmozjadom to i kasa będzie
niech miasto przestanie opłacać czynsze darmozjadom to i kasa będzie