Radomszczanka od października jest w łódzkim szpitalu. U dziewczynki zdiagnozowano kilkunastocentymetrowego guza, nowotwór złośliwy, który trzeba usunąć, ale najpierw musi zostać zmniejszony kolejnymi dawkami chemii, żeby był operacyjny.
Nadia dzielnie znosi kolejne dawki chemii, ale po każdej potrzebuje transfuzji, bo jest bardzo osłabiona i jej organizm musi się wzmocnić przed kolejnym cyklem. Kiedy guz się zmniejszy lekarze będą mogli operować i kontynuować leczenie. I dlatego dziadkowie dziewczynki, którzy są jej prawnymi opiekunami, proszą o pomoc.
W łódzkim szpitalu jest z 11-latką babcia, a w Radomsku odbyło się już kilka akcji charytatywnych dla Nadii.
Mamy w mieście wielu krwiodawców, którzy oddają krew regularnie, można to też zrobić okazjonalnie, raz, nie ma to żadnego wpływu na zdrowie.
Jeśli będziecie oddawać krew w punkcie krwiodawstwa przy Szpitalu Powiatowym, lub jakimkolwiek innym, zaznaczcie, że to krew dla Nadii Sierakowskiej i powinna trafić do Centralnego Szpitala Klinicznego, Uniwersyteckie Centrum Pediatrii im. M. Konopnickiej w Łodzi ul. Sporna 36.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze