Nadię Sierakowską wychowują dziadkowie, pan Wojciech z żoną Reginą. Dziewczynka urodziła się z porażeniem mózgowym. A niedawno lekarze potwierdzili, że ma guza, nowotwór złośliwy. W tej chwili przebywa w szpitalu w Łodzi.
Guz, który wykryto u Nadii ma już 18 cm, dziewczynce oddychać pomaga respirator. W tej chwili operacja nie jest możliwa, najpierw musi przyjąć 9 serii chemii.
- Potrzebna jest krew dla naszej Nadusi - apelują dziadkowie. - Ma grupę B, ale do oddania grupa krwi nie ma znaczenia. Każdego, kto zechce wesprzeć nasz skarb, prosimy o oddanie krwi do Centralnego Szpitala Klinicznego, Uniwersyteckie Centrum Pediatrii im. M. Konopnickiej w Łodzi ul. Sporna 36 z dopiskiem dla Nadii Sierakowskiej. Dziękujemy wszystkim za okazaną pomoc.
Dla dziewczynki zbierane są też pieniądze na leczenie i rehabilitację.
Dziewczynka walczy o zdrowie, a w szpitalu w Łodzi daje regularne koncerty na keyboardzie dla pacjentów i lekarzy, jest niezwykle utalentowana muzycznie.
Tutaj link do zrzutki: Rehabilitacja i leczenie Nadusi | zrzutka.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze