W środę 29 lipca oficjalnie został oddany do użytku odcinek remontowanej ulicy Fabianiego. Na spotkaniu pojawili się zarówno przedstawiciele magistratu jak i firmy wykonującej prace.
Mieszkańcy doczekali się zakończenia ważnej i długo wyczekiwanej inwestycji. Dobiegła końca przebudowa drugiego odcinka ulicy Fabianiego, obejmującego fragment od ulicy Wyszyńskiego do ulicy Piastowskiej. Ulica Fabianiego zyskała zupełnie nowy wygląd. Prace objęły wymianę nawierzchni zarówno samej jezdni, jak i chodników. Zadbano również o estetykę otoczenia, utrzymano dotychczasowe tereny zielone oraz wykonano dodatkowe nasadzenia roślinności. Aby ulica była bezpieczniejsza i bardziej funkcjonalna, zamontowano nowe oświetlenie.
- Szanowni państwo, dzisiaj z zadowoleniem możemy powiedzieć, że zakończyliśmy przebudowę drugiego odcinka ulicy Fabianiego, odcinka od ulicy Wyszyńskiego do Piastowskiej. Jak państwo widzą, mamy nowe nawierzchnie, zarówno jezdni, jak i chodników. Mamy utrzymane tereny zielone, oraz dodatkowe nasadzenia – mówiła zastępca prezydenta miasta Monika Andrysiak.
Najbardziej charakterystycznym i absolutnie nowym elementem w skali miasta jest zastosowanie nawierzchni klinkierowej. Decyzja ta zapadła ze względu na to, że ulica Fabianiego była uznawana przez konserwatora za odcinek zabytkowy. Dzięki temu zabiegowi udało się nadać temu miejscu wyjątkowy, wytworny klimat.
Wiceprezydent podkreśliła również, że zmiany na Fabianiego to nie tylko to, co widać na pierwszy rzut oka. Pod ziemią powstał nowy kanał deszczowy, który ma usprawnić odprowadzanie wód. Co więcej, jeszcze przed rozpoczęciem prac nawierzchniowych, przedsiębiorstwo PGK wykonało tam nowy ciepłociąg, co dało mieszkańcom możliwość podłączenia swoich nieruchomości do miejskiej sieci ciepłowniczej.
Całkowity koszt inwestycji opiewał na kwotę nieco ponad 2 milionów 200 tysięcy złotych. Realizacja była możliwa dzięki wsparciu zewnętrznemu. Prawie 50 procent tej kwoty udało się pozyskać w ramach dofinansowania z Rządowego Funduszu Dróg.
Za sprawne i pomyślne przeprowadzenie remontu odpowiadał wykonawca inwestycji – firma FIBA.
Niedawne wichury, które przeszły nad tym obszarem, przyniosły nieoczekiwane straty w lokalnym drzewostanie. Choć usunięcie drzewa nie było częścią planowanego zamierzenia inwestycyjnego, to właśnie siły przyrody zmusiły miasto do podjęcia radykalnych kroków.
- Wszystko zaczęło się od silnych wiatrów, w wyniku których jedno z drzew pękło na pół. Podjęto natychmiastową, dramatyczną próbę jego ratowania - podkreśla Monika Andrysiak. - Drzewo było spinane, jednak uszkodzenia okazały się zbyt poważne. Ostatecznie próba ratunku zakończyła się niepowodzeniem i drzewo musiało zostać usunięte - dodaje.
Jak potwierdzają osoby odpowiedzialne za ten obszar, było to jedyne drzewo, które zostało usunięte. Choć plany inwestycyjne nie zakładały takich działań, w tym przypadku - jak słyszymy - „przyroda sama decyduje”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze