W nocy z soboty 10 na niedzielę 11 stycznia strażacy zostali wezwani do jednego z mieszkań w bloku przy ulicy Brzeźnickiej.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku zgłoszenie odebrał o godzinie 3.49. Usłyszał, że wzywa ich jeden z mieszkańców, który usłyszał dochodzące z mieszkania sąsiada niepokojące dźwięki. Nie wiadomo, co tam się dzieje. Trzeba to sprawdzić, bo może sąsiad potrzebuje pomocy? A może to zagrożenie także dla innych?
Dyżurny na miejsce wysłał zastęp.
Strażacy ustalili, że dźwięki, które zaniepokoiły Radomszczanina powstawały w przepływowym ogrzewaczu wody. Zdarzenie zapisano jako alarm fałszywy.
A że ogrzewacz przestał dźwięki wydawać, wszyscy mogli już do rana spać spokojnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze