Mieszkańcy Radomska wciąż komentują sprawę odkrycia zwłok matki i syna w jednym z mieszkań w bloku przy ulicy Jagiellońskiej. Ta informacja wywołała szok. Odpowiedź na pytanie, co się wydarzyło.
Przypomnijmy, że w poniedziałek 2 września po godzinie 10 policjanci otrzymali informację, że w jednym z mieszkań na ulicy Jagiellońskiej znajdują się ciała dwóch osób w znacznym rozkładzie.
Jak mówił Gazecie oficer prasowy KPP Radomsko aspirant Dariusz Kaczmarek, policjanci informację potwierdzili i powiadomili prokuratora Prokuratury Rejonowej w Radomsku, który nadzoruje wszystkie czynności związane z tym zdarzeniem. - Na chwilę obecną nie znamy przyczyn zgonu - dodawał.
W mieszkaniu znaleziono zwłoki 74-letniej radomszczanki i jej 32-letniego syna. Zostały zabezpieczone w prosektorium i w czwartek 5 września wykonana została sekcja zwłok. Jej wyniki nie są jeszcze znane.
- Ja słyszałam, że syn matkę zamordował, że pewnie zabił ją nożem, zadźgał - mówi jedna z naszych Czytelniczek. - Leżała na łóżku, cała we krwi, ta krew wszędzie była - opowiada o tym, czego się dowiedziała "ze swoich źródeł".
I dodaje, że 32-latek miał być pod wpływem narkotyków, dlatego dopuścił się tak strasznego czynu jak zabójstwo matki. - I pewnie tego nie wytrzymał, nie wiedział co zrobić, i sam się zabił - dodaje.
Ani policja ani prokuratura nie komentują tych teorii. Najważniejsze dla ustalenia przebiegu wydarzeń w mieszkaniu przy Jagiellońskiej będzie ustalenie przyczyny śmierci 74-latki. 32-latek odebrał sobie życie przez powieszenie.
Jak udało się nam ustalić, z sekcji matki mężczyzny wynika, że jej śmierć nastąpiła dwa dni wcześniej. Została znaleziona na łóżku, ale nie było na nim, jak słyszymy od Czytelniczki "mnóstwa krwi". A w policyjnych materiałach nie ma też nic na temat zażywania przez 32-latka narkotyków.
- Ludzie lubią sensację. Teraz teorii o ich śmierci będzie co najmniej kilka, jeśli nie więcej. A prawie wszystkie nieprawdziwe - komentują krótko policjanci, którzy spotykają się z tym przy okazji prawie każdej sprawy kryminalnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze