W sobotę 15 stycznia około godz. 21 kierowca BMW zauważył pijanego kierowcę renault clio. Najpierw za nim pojechał, a potem wezwał policję.
Jak mówi nadkomisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko, mężczyzna dzwoniący na policję zauważył, że z samochodu zaparkowanego przed sklepem przy Piłsudskiego renualt wysiada kierowca, który miał poważne problemy z poruszaniem.
Kierowca francuskiego auta podszedł do drzwi sklepu, ale ten był już zamknięty. Z trudem wsiadł z powrotem za kierownicę i ruszył. Po drodze jechał wężykiem, na ulicy Targowej zjechał na przeciwny pas, stwarzał poważne zagrożenie w ruchu. Zatrzymał się przed sklepem monopolowym przy ul. Leszka Czarnego i poszedł na zakupy.
W tym czasie na miejsce przyjechał patrol policji. Policjanci poprosili, żeby kierowca renault dmuchnął w alkomat. Wynik to 3 promile w wydychanym powietrzu.
Mężczyźnie, który okazał się 50-letni radomszczanin, zatrzymano prawo jazdy, a wkrótce stanie on przed sądem. Grozi mu do 2 lat więzienia, kara grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Jak mówi nadkomisarz Wlazłowska, postawa kierowcy BMW jest godna pochwały i naśladowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze