Zostało kilka dni. Na co? Na to, żeby zgłosić, że w ciągu roku zużywamy więcej niż 2000 kWh prądu. Po co? Żeby skorzystać z rządowej tarczy i nie płacić drożej.
Tańszy prąd przysługuje także osobom niepełnosprawnym. Kolejki przed biurem obsługi klienta Polskiej Grupy Energetycznej ustawiają się od zeszłego tygodnia, bo termin złożenia oświadczenia i innych wymaganych dokumentów mija w piątek 30 czerwca. Jeśli ktoś tego nie zrobi, zapłaci więcej.
Nie wszyscy, którzy w kolejce się ustawiają, muszą się tu pojawić. Mogliby załatwić to przez Internet, ale nie wszyscy potrafią, są też tacy, którzy wolą zrobić to osobiście. A to oznacza kilka godzin czekania. Innego wyjścia nie ma.
- Kolejka zaczęła się ustawiać przed 7 rano, widziałam z okna. Ja złożyłabym przez Internet, ale muszę pokazać orzeczenie - wyjaśnia kobieta, która jest przedostatnia.
Jest godzina 8.15, co chwilę przejeżdża samochód i kierowca szuka miejsca do zaparkowania, ale nie ma szans, trzeba jechać dalej.
- A jak składałem w zeszłym roku, to teraz też muszę? - dopytuje mężczyzna, który właśnie podszedł.
- Niech pan wejdzie i zapyta - radzi kobieta.
- A bo to mnie wpuszczą? - w jego głosie słychać rezygnację.
- Ja muszę tu stać, bo nie da się inaczej, muszę pokazać orzeczenie o niepełnosprawności, a oni muszą to skserować i sprawa będzie załatwiona - wyjaśnia radomszczanka i dodaje, że kiedy jej mąż życzył jej powodzenia. Na razie się uśmiecha, ale po kilku godzinach stania humor może się jej zmienić.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze