Reklama

Mieszkaniec powiatu: - Stania na pół dniówki, ale co zrobić. Mieszkam 50 km stąd, nie opłaca mi się wracać

- Wiecie, jakie są kolejki w punkcie Elektrowni w Radomsku? - z takim pytaniem dzwoni do nas czytelnik, który sam w niej stał.

I opowiada o osobach niepełnosprawnych, które też stały, kilka godzin, żeby zdążyć przed końcem miesiąca. Bo 30 czerwca mija termin składania oświadczeń o tym, ile prądu rocznie zużywamy, żeby być objętym rządową tarczą i nie zapłacić drożej za prąd.

Są trzy grupy. Jeśli nie zużywamy więcej niż 2000 kWh rocznie, nie musimy robić nic. Osoy niepełnosprawne mają wyższy wyższy limit, 2600 kWh i one muszą złożyć oświadczenie. Podobnie jak posiadacze karty Dużej Rodziny, limit do 3000 kWh.

Reklama

- I teraz mamy taką sytuację, że wszyscy chcą zdążyć, kolejki są wielkie, ludzie w ścisku, są też osoby chore, to chora sytuacja, tak bym powiedział - opowiada mężczyzna. I dodaje, że "jak zawsze w tym kraju, ktoś tego nie przemyślał".

Sprawdzamy.

Na zewnątrz dwóch mężczyzn, w wejściu kolejnych trzech, w środku wszyscy miejsca siedzące dla czekających zajęte, kilka osób stoi pod ścianami i ściska oświadczenia w dłoniach.

Pracownice Polskiej Grupy Energetycznej są dwie i pewnie nie mają nawet co marzyć o przerwie.

Reklama

- Tu jest stania na jakieś dwie, trzy godziny - mówią mężczyźni na zewnątrz. Nie denerwują się, jakby się z tym pogodzili.

- No cóż, pewnie kolejka byłaby krótsza, gdyby ludzie nie zostawiali wszystkiego na ostatnią chwilę - wtrąca młody mężczyzna, który wyjaśnia, że był tu miesiąc wcześniej: - Przepisać licznik i też tak było. Poza tym spotkałem tu wielu ludzi, którzy nie rozumieją, że jak nie zużywają więcej niż 2000 to nie muszą niczego robić. Pytam jednej pani, a ona mówi, że przyszła złożyć, bo coś słyszała. Mówi, że nie zużywa więcej. To jej mówię, że nie musi. Zastanowiła się i wyszła.

Reklama

Mężczyzna po drugiej stronie wejście dodaje, że przecież można przez Internet, ale ktoś inny podkreśla, że nie wszyscy "ogarniają", a przecież trzeba mieć podpis elektroniczny i trzeba umieć z niego korzystać.

Oni jednak wybrali wizytę w punkcie i rozmowę z pracowniczką punktu PGE.

- No do tego przecież to jedyny punkt na cały powiat, to mnóstwo ludzi, od których trzeba te oświadczenia przyjąć - konkludują osoby czekające w kolejce.

- Stania na pół dniówki - śmieje mężczyzna stojący kilkadziesiąt metrów dalej i dodaje, że jego żona czeka w kolejce. A w ogóle pojechał na Rolną, bo tak kiedyś było biuro PGE. Nie wiedział, że przenieśli. - Dawno mnie tu w takiej sprawie nie było. Ze dwa lata chyba. Co zrobić, trzeba odstać swoje, bo mieszkamy 50 km stąd, nie opłaca się wracać i przyjeżdżać jeszcze raz.

Reklama

Na koniec mówi, że organizacja jak zawsze, do niczego, ale skoro taka ładna pogoda, to on idzie pospacerować. Bo co to robić tyle czasu?

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Armin - niezalogowany 2023-06-20 19:39:28

    a to przez internet nie można? nie można. wyborów przez internet też nie będzie, bo by przegrali. referendum przez internet też niemożliwe, przecież nie będziemy drugą Szwajcarią, tam nie ma kościołów tyle co u nas

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości