- Halo? Zgłaszam anonimowo. Radny Krzysztof Zawisza bierze właśnie udział w sesji rady miasta w Przedborzu. Najprawdopodobniej jest nietrzeźwy. To wykroczenie. Konkretnie: to podejmowanie czynności służbowych w stanie nietrzeźwym.
Do sytuacji doszło w czwartek 13 lutego. Kilka minut po zgłoszeniu policjanci byli w przedborskim urzędzie, w końcu to nieduże miasto. Sesja odbywała się w sali obrad, ale policjanci weszli najpierw do gabinetu wiceburmistrz. Czekali. Tymczasem przewodniczący Tomasz Małecki zarządził 15 minut przerwy w obradach. Radny Zawisza wyszedł z budynku urzędu.
Policjanci nie mieli już kogo zbadać alkomatem. Pytali tylko kilka osób czy wyczuły od radnego Zawiszy zapach alkoholu. Nie, ni......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 80% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W końcu coś się dzieje na mieście bo cisza była długo po aferze narkotykowej
W końcu za króla Zawiszę może się wezmą bo myśli że wszystko może. A pod wpływem jest ciągle.
I pewnie policja nie wie gdzie radny mieszka? O nie,przepraszam pewnie by im wmówił,że nie było go na sesji a wypił w domu bo każdemu wolno... Hahaha
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten radny przynajmniej ma cokolwiek do powiedzenia.
W końcu coś się dzieje na mieście bo cisza była długo po aferze narkotykowej
W końcu za króla Zawiszę może się wezmą bo myśli że wszystko może. A pod wpływem jest ciągle.
I pewnie policja nie wie gdzie radny mieszka? O nie,przepraszam pewnie by im wmówił,że nie było go na sesji a wypił w domu bo każdemu wolno... Hahaha